Babski Wieczór, czyli Dzień Kobiet inaczej

Zrzut-ekranu-2013-03-13-o-15.47.18
 

Autor: Magda

Relacja fotograficzna: Kuba Stężycki, Michał Murawski, Aleksandra Szmigiel

8 marca. Na ulicach polskich miast miliony kobiet pędzą gdzieś ze smutnym, samotnym tulipanem. My jednak postanowiłyśmy spędzić ten dzień inaczej, na biegowo, bez rywalizacji i w gronie innych kobiet.
Jakiś czas temu Nike Poland wyszło z propozycją, aby zebrać grupę poznańskich biegaczek i przyjechać na zorganizowany event pod hasłem Babski Wieczór. Nas na szalone pomysły nie trzeba długo namawiać. Podobnie jak prawie 40 innych dziewczyn z Poznania, które pojechały z nami. Niektórzy pewnie pukali się w głowę słysząc, że zamierzamy spędzić prawie 8 godzin w autobusie, tylko po to, aby przebiec dystans ok. 5 km, napić się wspólnie szampana i zjeść kawałek tortu. My jednak wierzymy, że to właśnie szaleństwa zostawiają najlepsze wspomnienia. 
Start biegu rozpoczął się o godzinie 19. spod Kolumny Zygmunta. Wcześniej każda z nas otrzymała uroczą kwiatową ozdobę do wpięcia w kurtki.
Bieg zaplanowany był na ok. 5 km ulicami Warszawy, ale po drodze czekały na nas niespodzianki. Pierwszą z nich był punkt żywieniowy, w którym mogłyśmy ogrzać się pijąc gorącą czekoladę. Drugi z nich, to ciekawie zainscenizowane mini show zaplanowane następująco: młoda para stoi w przedsionku kościoła. My podbiegamy, panna młoda rzuca wiązanką, po czym pozbywa się bezowej sukni ślubnej i wraz ze swoim partnerem przedstawia układ choreograficzny do utworu Rihanny.
Następna niespodzianka czekała na nas w parku, gdzie naśladując tancerki, odtańczyłyśmy polski fenomen YouTube – Ona tańczy dla mnie, z ambitnego repertuaru grupy Weekend.
Bardzo nam się podobało i okazało się, że aby wysłuchać tego utworu w całości nie trzeba mieć 3 promili wyskokowego napoju we krwi. Następnie każda z nas została wyposażona w zimny ogień i uwieczniona na wspólnej fotce. Na koniec nasze zmarznięte ciała ogrzały się w klubie Syreni Śpiew, gdzie czekał na nas poczęstunek, symboliczna lampka szampana i bardzo ładny tort Kobiety biegają. O 21 zostawiłyśmy Warszawę w zimowych szatach i  rozpoczęłyśmy naszą podróż powrotną do Poznania, którą uświetnił film Town of Runners.
Dziękujemy Nike Poland za zaproszenie i zorganizowanie tak zacnej imprezy, która porwała tłumy kobiet i pokazała, że biegiem nie tylko można, ale wręcz trzeba się bawić. Dziękujemy świetnej grupie dziewczyn, których nie trzeba było namawiać na takie małe szaleństwo. Cieszymy się, że mogłyśmy wiele z Was poznać osobiście.




  • Anonymous

    Hihi, ale świetna to musiała być zabawa! I jakie przyjemności na was czekały:)
    Trzymam za Zosię kciuki, jeśli dobrze pamiętam, dzisiaj biegnie w Rzymskim maratonie.
    Pozdrawiam:)
    JK

  • Daga

    Super :) Szkoda, że do Warszawy mam daleko, z chęcią bym dołączyła!

  • http://www.blogger.com/profile/18258312812479521439 pokonacsiebie.pl

    Super pomysł :)!

  • Anonymous

    Było wietrznie, zimowo, śnieżnie, ale dzięki energii z Naszych uśmiechów- fantastycznie! Dziękuję, że mogłam uczestniczyć w wyprawie z Poznania :-) bardzo potrzebowałam czegoś szalonego i pozytywnego-Babski Wieczór niewątpliwie taki był.Czekam na kolejną akcję radośnie biegową w Poznaniu! ;-) Ewka

  • http://www.babskiepasje.blog.pl/ MIKA

    Szkoda, że za wzorem Poznania nie posżly inne miasta, mogła by być taka impreza na całą Polskę:)

  • Anonymous

    Ale wspaniały pomysł i świetne zdjęcia.

  • http://www.blogger.com/profile/13565535019860429932 Maciej Wojtal

    Gratulacje inicjatywy :)

    http://www.outoftrails.blogspot.com

  • http://www.blogger.com/profile/11263181163603719688 bilonda

    super! od razu chce się biegać przy takich ludziach z pasją :)) zapraszam do siebie http://bilondaart.blogspot.com/ ;p

 

Your browser is out of date. It has security vulnerabilities and may not display all features on this site and other sites.

Please update your browser using one of modern browsers (Google Chrome, Opera, Firefox, IE 10).

X