W niedzielę rano.

576307_237775819660352_122784141159521_367224_246811901_n
 

Krótka, pozbawiona polotu relacja z biegu 10 km Chevrolet Szpot Swarzędz (kreatywność dzisiaj jest w stanie spoczynkowym). 
Kiedy o 6 rano wybił alarm budzika, bezczelnie go zignorowałam, darowawszy sobie jeszcze godzinę snu.
O 7. obudziłam się sama z siebie i był to deadline, jeśli chcięliśmy się ze wszystkim wyrobić.
Do Swarzędza mamy żabi skok, a w niedzielę rano trudno o korki. Wyruszyliśmy 
z marginesem na szukanie biura sportowego (niepotrzebnie). Ponieważ jestem Mistrzynią Stroju Nieadekwatnego do Aury, także i tym razem chybiłam w jego doborze bo odstrzeliłam się w króciutkie spodenki i bluzę. Jak nietrudno się domyślić, trzęsłam się później jak galareta. Na hali spotakaliśmy się z Zosią i Michałem. Absolutnie nie chciało nam się wyściubić nosa na zewnątrz. Start przewidziany był na 10, a my stawiliśmy się na jego linii o 9.35 i cała nasza grupa zrezygnowała z rozgrzewki.
Równo o 10 strzał z czegoś, co dźiwiękiem przypominało bardziej armatę (u mnie stan przedzawałowy) niż pistolet, zainicjował bieg. Ruszyłam spokojnie, sukcesywnie zwiększając tempo. Pierwszą połowę określiłabym jako zachowawczą. Siły rozłożyłam tak, aby mieć ich spory zapas na pozostałe 5 km. Wiedziałam bowiem, że czeka mnie trudny podbieg na 7. km. Na ostatnim kilometrze biegłam na pełnej mocy, bo wiedziałam, że uda mi się złamać 50 min.
Na metę wpadłam z czasem netto 00:46:14, ale czułam, że mogę biec dalej.
Zosia, której dzisiejszy bieg również przyniósł życiówkę do 4-5 km zmagała się bólem lewej piszczeli. Wpadła na metę czasem 00:49:26. Zgodnie przyznałyśmy, że pogoda bardzo nam pomogła w osiągnięciu wymarzonych wyników .
Trasa: z podbiegami, ale jak wiadomo każdy podbieg ma swój zbieg. Poza tym bez większych trudności.
Organizacja: trochę się zdenerwowałam, ponieważ rano nie było mnie (Zosi zresztą też) na liście startowej, a nie miałam potwierdzenia zapłaty. Nie było jednak większych problemów z odbiorem pakietu startowego. Po biegu, w dużym namiocie, odbył się event z częścią artystyczną, dekoracją i losowaniem nagród (my wylosowaliśmy 7 – dniowy free pass do jednego z poznańskich fitness klubów). Dopisała także frekwencja – bieg ukończyło ponad 600 osób.
Post scriptum. Jeszcze rok temu NIKT wołami nie wyciągnąłby mnie z łóżka o 7 rano 
w niedzielę na 10 km energicznego biegu. Dzisiaj robię to z własnej woli.
I am addicted.

Cześć! Nie wyglądamy dziś przesadnie ładnie :)

  • http://twojezwyciestwo.wordpress.com/ twojezwyciestwo

    Bardzo się cieszę że jest nas, kobiet uzależnionych od biegania, coraz więcej:)

    • http://www.blogger.com/profile/18337660682517794661 Magda

      A ja mam nadzieję, że będzie nas jeszcze więcej.

  • http://biegnewiecjestem.wordpress.com/ biegnewiecjestem

    No widzisz! Tym razem obiektywne czynniki pozwoliły Ci złamać „przeklętą pięćdziesiątkę”, i to o ile! Gratulacje!

    • http://www.blogger.com/profile/18337660682517794661 Magda

      Dziękuję. Chwała obiektywnym czynnikom :)

  • http://42kmandmore.wordpress.com/ 42kmandmore

    kurcze, dziewczyny, rozkręcacie sie!!! co to będzie na jesień..?
    pozdrawiam;)

    • http://www.blogger.com/profile/18337660682517794661 Magda

      Kasia – obawiam się, że nadejdzie marazm, rutyna, stagnacja.
      Aż się boję…

  • http://www.blogger.com/profile/17228291347559191284 drproctor

    Pozwólcie, że wtrącę to tej „babskiej” dyskusji ;-)
    Gratulacje dziewczyny! Aż żałuję, że od Swarzędza nie dotarłem (zresztą w ten weekend nie dotarłem na żaden bieg) – mam poczucie, że mi życiówka koło nosa przeszło…

    • http://www.blogger.com/profile/18337660682517794661 Magda

      Dziękujemy :) Nie da się ukryć, że pogoda i dość łatwa trasa sprzyjały życiówkom i faktycznie każdy znajomy biegacz ją zrobił. Ale okazji będzie jeszcze mnóstwo.

  • http://www.blogger.com/profile/05147165753287768898 basia

    gratuluję dziewczyny! :) babeczki gora! :) mam nadzieje tez kiedys bede bila swoje rekordy…poki co przede mna pierwszy bieg uliczny ;) a powiedzcie..ladujecie na piecie, srodstopiu czy palcach? a moze polecicie jakas lekture da poczatkujacej biegaczki? :)

    poozdrawiam

    • http://www.blogger.com/profile/18337660682517794661 Magda

      Dziękujemy! Będziemy trzymać kciuki za debiut, a na rekordy będzie jeszcze czas. Jeśli chodzi o typ stopy, to przyznam, że nigdy tego tematu bardzo nie eksploatowałam, ale chyba bliżej mi do stopy pronującej.

    • http://www.blogger.com/profile/05147165753287768898 basia

      dzieki za odpowiedz ;) naczytalam sie ostatnio o bieganiu naturalnym, ladowaniu na srodstopiu i zaczelam swirowac…ale nie bede sie na tym teraz skupiac ;) dla mnie to przygoda…i na razie niech tak zostanie :)
      pozdrawiam!

    • http://www.blogger.com/profile/18337660682517794661 Magda

      Ja mam w zapasie buty do biegania naturalnego, ale jeszcze ich nie próbowała. Sama jestem ciekawa, czy jest różnica, czy to tylko marketing :)

  • http://itsfineiruntoday.wordpress.com/ ewa

    super! bardzo lubię Waszego bloga. I muszę przyznać, że miał on swój wkład w zmotywowanie mnie do biegania – więc wielkie dzięki ;) powodzenia i kolejnych życiówek!

    • http://www.blogger.com/profile/18337660682517794661 Magda

      Dziękujemy :) Takie słowa motywują nas do dalszej pracy nad jego rozwojem. Cała przyjemność po naszej stronie. Twojego bloga również będziemy odwiedzać :)

  • http://www.blogger.com/profile/05881001507200095384 Make Me Better

    witam.(; trafiłam to przypadkiem i dodaję.;d
    mam też prośbę i ‚pomysł’ na post: można prosić o dobre ćwiczenia rozgrzewające i rozciągające w szczególności.? <;
    pozdrawiam.;d

    • http://www.blogger.com/profile/18337660682517794661 Magda

      Cześć! Jasne, że można. Obiecujemy, że jak tylko odgrzebiemy się z zaległości, egzaminów, nadmiaru pracy, to przygotujemy rzetelny wpis na ten temat. Ps. Życzymy wielu sukcesów w bieganiu :)

    • http://www.blogger.com/profile/05881001507200095384 Make Me Better

      świetnie.! będę tutaj częstym gościem czuję.;d
      dzięki wielkie i szerokości,miłego(;

  • http://www.blogger.com/profile/09226909172640097969 Gohs

    Świetny ten Wasz blog, naprawdę rewelacyjnie się czyta :) Przy okazji buszowania po takich stronach jak Wasza, sama postanowiłam zacząć pisać :)

    • http://www.blogger.com/profile/18337660682517794661 Magda

      Dziękujemy! Naprawdę miło nam się czyta takie słowa i bardzo nas to dopinguje. My również będziemy zaglądać na Twojego bloga i trzymamy kciuki za plany.

      Pozdrawiamy

      Magda i Zosia

 

Your browser is out of date. It has security vulnerabilities and may not display all features on this site and other sites.

Please update your browser using one of modern browsers (Google Chrome, Opera, Firefox, IE 10).

X