Kobiety biegają i podbijają Europę!

Pojedyncze-2013.05.09-o-20-55
 

    Nie pamiętam, kiedy ostatnio z taką radością siadałam do wpisu na blog. Nie, żeby kiedykolwiek by mi to nie sprawiało przyjemności, dzisiaj jednak wyjątkowo chce mi się pisać. 
Po bardzo intensywnym dniu, w którym załatwiłam więcej spraw, niż w całym zeszłym miesiącu, nareszcie usiadłam i mogę chwilę odsapnąć. Siedzę w pociągu Eurocity, który już za dwie godziny dowiezie mnie do Berlina. Miejsce obok jest na szczęście puste (nie muszę się bać, że ktoś zacznie mi czytać przez ramię), w słuchawkach leci ulubiona, inspirująca muzyka. W torebce leży książka, która czeka na to, abym wzięła ją do ręki i kontynuowała. Od paru dni pochłonięta jestem dziełem Adharananda Finna, które niedawno pojawiło się w księgarniach. TAK! Chcę się dowiedzieć, jak „dogonić Kenijczyków”, w końcu ta wiedza może mi się przydać już w nadchodzącą niedziele ;).

Berlin-Warszawa Express i ja ;)

            Zastanawiam się, jak to się stało. Przed chwilą jeszcze zaspy śniegu (bardzo dobrze, że już ich nie ma!), a teraz Poznań zielony, wiosenny, chwilami nawet tropikalny. Minęło siedem tygodni od maratonu w Rzymie, mam wrażenie, że był niedawno, a jednak wydaje mi się bardzo odległy. Fakt, to było tak dawno temu, a jednak już nadszedł ten moment. Siedzę w pociągu, a prawdopodobnie, jak będziecie czytać ten wpis, będę już w samochodzie w drodze do Pragi. Zaledwie trzy dni dzielą mnie od kolejnej walki, którą stoczę z dystansem maratońskim. Nie ma co dużo pisać – obawy są, jak przed każdym maratonem, podobne. Jak zawsze jest ogromny respekt przed 42,195km. Mam sporo myśli w głowie. Zastanawiam się, jaka będzie pogoda. Uwielbiam ciepło i słońce, jednak biegi w wysokich temperaturach nie należą do najłatwiejszych. Zastanawiam się, jaka będzie trasa, jak poradzę sobie z podbiegami, co na to moje kolano i czy przypomni o sobie podczas biegu. Ciekawa jestem, jak mój organizm poradzi sobie z maratonem, niecałe dwa miesiące po Rzymie… Zobaczymy. Co będzie, to będzie. Nie ma co gdybać, już zaraz się przekonam. W Pradze będę pierwszy raz w życiu i cieszę się, że będę mogła ją zwiedzić biegnąc. Z tego co zdążyłam sprawdzić, to trasa jest ciekawa i prowadzi przez najładniejsze miejsca tego miasta. Jadą ze mną moi najwierniejsi kibice – rodzice i brat. Już teraz wiem, że będą najlepszym dopingiem na trasie i to właśnie dla nich będę pędziła w stronę mety! ;) Mam nadzieję, że i Wy chwilę o mnie pomyślicie w niedzielę.



            Czas kończyć, książka wzywa! Wszystkim tym, którzy 12 maja również będą biegli w zawodach życzę powodzenia. Postaram się być tak pilna, abyście już w poniedziałek mogli przeczytać relacje z maratonu w Pradze. Tymczasem, trzymajcie mocno kciuki, przydadzą się! 

  • mateusz

    Pierwszy!

    • http://www.blogger.com/profile/02389304850370724008 Zofia

      :) :D Mateusz the 1st. Trzymaj kciuka!

  • http://www.blogger.com/profile/05936721154782973670 Ania

    powodzenia w maratonie!!!

  • http://www.blogger.com/profile/03807051282213618059 dusiia

    Powodzenia ! :)Pozdrawiam
    obserwuje

  • http://www.blogger.com/profile/11621657579055871583 PODSZEWKA

    Powodzenia :) !!!

  • Anonymous

    trzymam kciuki, trzymam, rtzymam, trzymaaaaam! :* I MYŚLĘ CAŁY CZAS! ale i tak przemowa wleci jutro, jak zawsze :* tez bym chciała być teraz w pociągu i później w Pradze na trasie :(

    Patrycja

  • http://www.blogger.com/profile/05356810858543699216 RunTheWorld

    jesteś szalona! co dwa miesiące maratony biegasz! Szacun ;)

    • http://www.blogger.com/profile/02389304850370724008 Zofia

      Zobaczymy, na razie jeszcze go nie przebiegłam ;) To szaleństwo, wiem. Ale co zrobić..taki prezent dostałam od brata :D Miłego biegania Tobie, dzięki za wpisy, śledzę je zawsze!

  • http://bliczek.pl/ Dorota

    Trzymam kciuki :) Kolejny niesamowity maraton przed Tobą!! :)

  • http://www.blogger.com/profile/17814897221202590427 Zbigniew Czerwonka

    Powodzenia Zosia i szacuneczek, trzymam kciuki!!! Na jaki czas biegniesz?

  • http://www.blogger.com/profile/11347942318276127192 Agnieszka D-K

    Bardzo fajny wpis :) Wiesz, że trzymam kciuki! Jutro od 8.00 duchem z Tobą (tak, godzinę przed) :)

  • http://www.lucrum.pl/ kalendarz

    Bardzo fajnie że prowadzicie tak bardzo aktywny tryb życia ;-) na pewno się opłaci na przyszłość ;-)

 

Your browser is out of date. It has security vulnerabilities and may not display all features on this site and other sites.

Please update your browser using one of modern browsers (Google Chrome, Opera, Firefox, IE 10).

X