Półmaratony te nocne i dzienne…

IMG_7016
 
Nocny półmaraton? Dlaczego nie! Pomyślałam sobie biorąc udział w konkursie, w którym można było wygrać pakiet startowy na I nocny półmaraton, który odbędzie się już w nadchodzącą sobotę we Wrocławiu. 
Aktualne tropikalne temperatury nie ułatwiają ostatnio biegania, nie mówiąc już o zawodach. Myślałam, że w przypadku nocnego biegu (no dobrze, jako osoba chodząca dość późno spać jestem zdania, że godzina 20:00 – bo wtedy rozpocznie się bieg – to jeszcze nie do końca noc) warunki będą lepsze. Biorąc jednak pod uwagę to, że jest aktualnie godzina 00:30 a za oknem jest 26 stopni, to wątpię, że będzie się biegło łatwo. Na pewno będzie relacja, gdyż nigdy nie biegłam o takiej porze zawodów.
Skoro już mowa o bieganiu w wysokich temperaturach, to warto wspomnieć o półmaratonie Słowaka, który odbył się 9 czerwca w Grodzisku Wielkopolskim. Chciałam już wcześniej napisać relację z biegu, jednak ciągle było coś. O tym półmaratonie słyszałam od trzech lat dobre opinie. Wielu moich znajomych biegaczy mówiło, że atmosfera panująca w Grodzisku jest świetna i warto tam pobiec. Ze względu na służbowy wyjazd nie pobiegłam w nim w zeszłym roku, dlatego w tym roku zapisałam się bez zastanowienia się. Do Grodziska przyjechałam chwilę po godzinie 9:00. Sprawna organizacja, dzięki której szybko znaleźliśmy miejsce parkingowe oraz szkołę, w której odbywał się odbiór pakietów startowych. W jego skład w tym roku wchodził plecak oraz koszulka biegowa. Start biegu zaplanowany był na godzinę 11:00. Według prognozy pogody, w Grodzisku miał padać deszcz dlatego niestety nie pomyślałam o zabraniu czapki na głowę, nie mówiąc już o posmarowaniu się kremem z filtrem. Szybko tego żałowałam. Deszcz nie padał, nie spadła ani kropla. Lał się za to prawdziwy żar z nieba. Świeciło słońce, termometry w cieniu pokazywały 24 stopnie. 

Skupienie przed startem :)
Trasa miała dwie dość płaskie pętle, nie zapamiętałam żadnych męczących podbiegów. Największym problemem było słońce i upał. Praktycznie cały czas biegło się w słońcu, nie było cienia, a to naprawdę mocno przeszkadzało. W pewnym momencie czułam, że gotuje mi się głowa. W tym miejscu muszę powiedzieć i przyznać, że półmaraton Słowaka wyróżnia się niesamowitą atmosferą. Prawie wszędzie na trasie byli kibice, którzy bardzo aktywnie dopingowali. Wolontariusze byli bardzo sprawni i świetnie obsługiwali punkty żywieniowe. Niesamowita była również pomoc mieszkańców, którzy ze swojej czystej nieprzymuszonej woli częstowali biegaczy wodą – zarówno tą do picia jak i kurtynami wodnymi bez nich, byłoby jeszcze ciężej. 

Ta woda uratowała moje życie, dziękuję Alicja!
Grodziski półmaraton Słowaka udało mi się kończyć poniżej 2h. Na mecie na biegaczy czekała prawdziwa uczta – było piwo, placek, chleb ze smalcem i wiele innych. Warunki, które panowały tego dnia w Grodzisku zdecydowanie nie ułatwiały biegu. Dla mojego organizmu była to już zbyt duża temperatura do biegania i naprawdę się zmęczyłam. Mimo wszystko jednak bieg wspominam z uśmiechem na twarzy, gdyż –
i powtórzę to raz jeszcze – organizacja była naprawdę bardzo dobra. 

Oprócz pięknego medalu przywiozłam ze sobą dość mocną opaleniznę (bardziej pasuje tu słowo spalenizna), która do dzisiaj o sobie przypomina. Myślę jednak, że ten półmaraton na stałe wpiszę do mojego kalendarza imprez biegowych.

Wyjątkowo zasłużony medal …
…również zasłużona i wymarzona kanapka, która czekała na dziewczyny jadące na She Runs The Night :) SUBWAY, dzięki! 


  • http://www.blogger.com/profile/18378951334966854368 Siaśka

    do zobaczenia jutro na trasie :D
    mam nadzieję, że temperatura nas nie powali

  • http://www.blogger.com/profile/11347942318276127192 Agnieszka D-K

    W przyszłym roku też mam zamiar pobiec w Grodzisku :)

  • http://www.blogger.com/profile/01398022065926225061 keep dreams close

    bieganie w taki upał to coś strasznego.. ściany sztucznego deszczu musiały być na prawdę sporym ratunkiem : )

  • http://www.blogger.com/profile/07918545005462852890 Radek M.

    Będzie dobrze…widząc prognozy, temperatura ma nie przekroczyć 20st….
    Do zobaczenia na trasie ;) Powodzenia.

  • http://www.blogger.com/profile/09226909172640097969 Gohs

    No tak, nocą, czy raczej wieczorem powinno być nieco chłodniej niż w ciągu dnia. Mnie np czeka bieg (co prawda krótki) w niedzielę w samo południe, już się boję :P

  • http://www.blogger.com/profile/00041270986494858063 Gapa

    Półmaraton w takim upale (w dodatku po asfalcie) to prawdziwe wyzwanie dla organizmu i dla psychiki.
    Rok temu miałam pokonać tę trasę, niestety Gwiazda Mazurska pokrzyżowała mi plany i pakiet startowy mi przepadł, podobnie jak tegoroczny z Biegu Piotrkowską i Półmaratonu Warszawskiego… aż mnie skręca jak pomyślę, że podobna sytuacja mogłaby się powtórzyć.
    A może ktoś się wybiera na Termy Półmaraton w Ciechocinku, w sierpniu?:)

  • http://www.blogger.com/profile/05356810858543699216 RunTheWorld

    No to widzimy się! :D

 

Your browser is out of date. It has security vulnerabilities and may not display all features on this site and other sites.

Please update your browser using one of modern browsers (Google Chrome, Opera, Firefox, IE 10).

X