Jak dbać o biust (biegaczki).

zdj-3Fcie-3-copy-copy
 

Autorki: Magda oraz Agnieszka

Dzisiejszy wpis jest kolejnym z cyklu pielęgnacji. Został on podzielony na dwie części. W drugiej oddałam głos wykwalifikowanemu kosmetologowi. Na warsztat weźmiemy piersi biegaczki, które z racji wykonywanych podczas biegania ruchów zasługują na szczególną uwagę.
Jak bieganie wpływa na wygląd biustu?
Podczas biegania szczególnie intensywnie pracują nie tylko nogi, ale także piersi. Za ich ładny kształt nie odpowiadają mięśnie klatki piersiowej(piersi bowiem w ogóle nie są umięśnione), ale tzw. więzadła Coopera, które oplatają piersi. Ich opadanie jest spowodowane zniekształceniami tychże. Zła wiadomość jest taka, że ów zniekształcenia są trwałe i nieodwracalne. W tym przypadku sprawdza się stara maksyma, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Nie trzeba więc wielu argumentów, aby zadbać o odpowiedni stopień kompresji 
i unieruchomienia.
Stanik biegowy jest dla mnie równie ważny jak buty. W czasie napięcia przedmiesiączkowego szczególnie cenię dodatkowe wsparcie.
1. Przez długi okres czasu wystarczał mi top przedstawiony na zdjęciu, którą kupiłam dawno temu w Anglii za śmieszną jak na tamte warunki kwotę: 7 funtów. Jak dla mnie jest genialny ponieważ ma wbudowany solidny stanik podtrzymujący biust. Bardzo lubię rzeczy typu 2 w 1 i w tym przypadku nie sprawdza się powiedzenie, że jak coś jest od wszystkiego, to jest do niczego. Niestety ta część garderoby jest już mocno wyeksploatowana i teraz zakładam ją już tylko sporadycznie. Opisany model mam już 5 lat i właśnie takiej jakości oczekuję po rzeczach do biegania.




2. Kolejny stanik zakupiłam w H&M jakiś czas temu. Z początku wydawało mi się, że to jest właśnie to czego szukam, w dodatku w dobrej cenie. Pamiętam moją irytację, kiedy przymierzyłam dziesiątki różnych staników
i topów i żaden nie podbił mojego serca.  Zdecydowałam, że dam szansę właśnie temu ponieważ jego cena nie drenowała tak bardzo mojej kieszeni. Niestety wybór nie do końca mnie zadowolił. Stanik dobrze podtrzymuje biust, ale zbyt mocna gumka powoduje dyskomfort, który przy dłuższym biegu jest nie do zniesienia. Model nie posiada separacji miseczek.


3. Kolejny stanik (Nike Victory Adjust X Bra) otrzymałam do testów i biegam w nim od niedawna. Cenię go za to, że podczas biegu gumka nie uwiera, a piersi są dobrze unieruchomione, ale jednocześnie nie są zbyt mocno ściśnięte. Piersi nie są także mocno spłaszczone. Lubię w nim także to, że ma regulowane ramiączka, tylne zapięcie oraz separację miseczek, czego brakuje mi w powyższych modelach. 


Zdjęcia: Materiały prasowe Nike Running


 Na co zwracać uwagę przy wyborze stanika biegowego?
Podobno większość kobiet nosi źle dobrane staniki. Skorzystanie z pomocy profesjonalnej brafitterki, to już nie kaprys, ale rozwiązanie wpływające na komfort noszenia tej części garderoby oraz wygląd piersi.
Dobry stanik do biegania powinien być:
-bezszwowy
-dobrze dopasowany
-wykonany z elastycznego i przewiewnego materiału
Podczas mierzenia warto trochę poskakać i pobiegać w miejscu. To pomoże odnaleźć ten właściwy. Dla mnie dobry stanik, to taki, o którego istnieniu się zapomina, a jego materiał oddycha.
Pielęgnacja biustu
Biust – atrybut kobiecości.  Czasem zbyt mały, czasem zbyt dłuży, niesymetryczny, ale bezapelacyjnie – bardzo ważna część ciała każdej kobiety,
o którą należy szczególnie dbać. 
O wielkości i jędrności naszego biustu decydują głównie tkanka tłuszczowa
i tkanka gruczołowa z których zbudowane są nasze piersi. Im więcej tkanki gruczołowej, tym nasze piersi będą pełniejsze i jędrniejsze. Zmiany w obrębie tej tkanki zachodzą podczas cyklu miesięcznego kobiety, ciąży i menopauzy. Natomiast im więcej tkanki tłuszczowej, tym piersi będą większe, lecz tendencja do ich opadania będzie również większa.
Biust jest narażony na wiele różnych czynników związanych przede wszystkim
z kobiecą gospodarką hormonalną, ale również przez odżywianie i styl życia  przechodzi przez próby, które często pozostawiają na nim zmiany.  Duże znaczenie na to jak wygląda nasz biust ma też wiek i uwarunkowania genetyczne.
Najważniejsze to zapobiegać – a temu ma służyć codzienna, regularna pielęgnacja.
Rozpocznij od pilingu. Regularnie złuszczasz swoją twarz, dlaczego nie biust? Po eksfoliacji nasza skóra od razu stanie się gładsza i milsza w dotyku.  Dodatkowo zwiększamy możliwość wchłaniania cennych składników odżywczych z preparatów, które nałożymy po nim. 
Pilingując – masujemy również skórę dzięki czemu zwiększa się jej ukrwienie, a przez to odżywienie i dotlenienie. Ważne by piling był delikatniejszy niż ten do ciała, powinien być drobnoziarnisty lub enzymatyczny. Jako pilingu możesz użyć gąbki – pamiętaj, że ma ona właściwości ścierające naskórek – wybierz delikatniejszą gąbkę i masuj okrężnymi ruchami podczas kąpieli 2-3 razy w tygodniu –  koniecznie omijaj brodawki.
Pamiętaj – codziennie nakładaj balsamy, żele lub kremy specjalnie przeznaczone do biustu. Poprawiamy przez to napięcie skóry oraz uelastyczniamy skórę po to, by była przygotowana na ewentualne zmiany objętości wywołane chociażby comiesięczną menstruacją. Elastyczna skóra to również skóra bez rozstępów. Na dzień możesz wybrać lżejszy preparat w postaci żelu lub balsamu, na noc – tak jak w przypadku twarzy – wybierz coś bardziej odżywczego. Nie zapomnij o tym by preparat nałożyć również na dekolt – stanowi on bowiem integralną część razem z biustem. Z reguły kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji biustu zawierają substancje napinające i ujędrniające takie jak żeń-szeń, wyciągi z alg, arniki, miłorzębu japońskiego,  grejpfruta, bluszczu, elastynę, kolagen itp. Wybieraj kremy dobrej jakości, sprawdzonych marek, jak najbardziej naturalne.
Aby składniki z kremu dotarły do jak najgłębszych warstw naszej skóry należy je wmasować. Ruchy powinny być koliste, wykonywane zawsze ku górze – przeciwdziałamy grawitacji! Masuj delikatnie lecz regularnie każdego dnia. 
Poprzez taki masaż stymulujemy włókna kolagenu i elastyny, usprawniamy krążenie i cyrkulację limfy, dotleniamy i odżywiamy naszą skórę.
Polecam też specjalistyczne zabiegi pielęgnacyjne na biust – kuracje ujędrniające 
i przeciwdziałające rozstępom, przeznaczone dla kobiet w każdym wieku, również dla kobiet 
w ciąży – po pierwszym trymetrze, gdzie regularna pielęgnacja jest szczególnie ważna. Zabieg takie intensywnie uelastyczniają skórę przez co wzmacniają włókna kolagenowe, zapobiegają powstawaniu rozstępów oraz nawilżają i wygładzają.
Dodatkowo kilka ważnych rad:
1. Pamiętajmy o dobrym odżywianiu, ponieważ wahania wagi znacząco wpływają na utratę jędrności biustu.
2. Nie zapomnijmy o ćwiczeniach wzmacniających mięśnie klatki piersiowej. Nie wpływają one bezpośrednio na jędrność czy wielkość biustu, między innymi dbają o to, żeby więzadeł Coopera odpowiadające za unoszenie biustu miały mocny punkt zaczepienia.
3. Nie opalaj biustu – pamiętaj, że promienie słoneczne są głównym czynnikiem przyśpieszającym proces starzenie się skóry. Nakładaj kremy
z filtrem.
4.Unikaj długich gorących kąpieli, wybierz prysznic, a na koniec zahartuj skórę chłodniejszą wodą – da to efekt napięcia.
KONKURS
Do wygrania pielęgnacyjny zabieg SCULPTURAL na biust
Aby wziąć udział w konkursie:
wyślij maila na adres >> spot@regeneracja-spa.pl >> z hasłem KOBIETY BIEGAJĄ I NAPISZ DLACZEGO TWOJE PIERSI ZASŁUGUJĄ NA SPA.
Autorka najlepszego hasła zostanie powiadomiona o wygranej drogą mailową. Na odpowiedzi czekamy do niedzieli 09.12.2012.
Agnieszka Zwierzchowska
REGENERACJA miejskie spa

  • http://www.blogger.com/profile/15349211349312429367 Paweł / Poezjabiegania

    Panowie też muszą dbać o „biust” podczas biegania. Po ostatnich zawodach nie bolały mnie łydki, uda, piszczele, tylko… sutki – podrażnione i poobcierane. Na szczęście było to tylko 10 km, ale na maraton muszę obowiązkowo poszukać dobrych plastrów.

  • http://www.blogger.com/profile/09947275592810316318 ShoKa

    Osobiście bardzo polecam Panache Sport. Ja co prawda biegam okazyjnie, ale jest idealny! Chyba do wszystkich sportów!Cena nie jest najniższa, ale warta jakosci!

  • http://www.blogger.com/profile/17622309976635511094 Gosiek

    Również polecam gorąco Panache Sport! Jak na razie najlepszy. Trzyma biust nieruchomo na miejscu, ale nie spłaszcza. Duży wybór rozmiarów (do H jeżeli dobrze pamiętam). No i wizualnie się ładnie prezentuje – jest mocno zabudowany i przypomina bardziej top niż stanik. Do tego spory wybór kolorów. Nie jest najtańszy, ale jak na razie niezniczalny, pomimo, że piorę go w pralce po każdym treningu.

 

Your browser is out of date. It has security vulnerabilities and may not display all features on this site and other sites.

Please update your browser using one of modern browsers (Google Chrome, Opera, Firefox, IE 10).

X