Felieton o biegowej niemiłości

zdj-3Fcie-1
 
Znasz to uczucie? Kolega z biegania proponuje Tobie wspólny bieg. Świetny pomysł! – myślisz, ciesząc się, że kolega pomoże Tobie biegać szybciej, bardziej profesjonalnie no i do tego jeszcze bezpieczniej. Spotykacie się pierwszy raz. Biega się fajnie, rozmawia jeszcze lepiej. 10km mija jak chwila moment. Nie zdążyliście skończyć pierwszego biegu, a już jesteście umówieni na kolejne bieganie. Biegowa randka? Nie, przecież to tylko kolega i po prostu biegacie. Tak, dokładnie tak. Kolejny bieg i kolejne kilometry. Kolejne spotkanie. Coraz bardziej się dogadujecie, macie dużo wspólnych pasji, o których nigdy nie wiedzieliście.
No i stało się! Po paru tygodniach i setce kilometrów, po niezliczonych wiadomościach na Facebook’owym czacie oraz paru kawach i piwach – które, rzecz jasna, nie były randką – zaczynacie się spotykać na poważnie. Pierwszy pocałunek. Jest pięknie. Jesteś szczęśliwa. Biega się szybciej. Zauważasz, że można żyć powietrzem. Wszystko pięknie, ale jak wiemy z doświadczenia, za miło być nie może. Tak się właśnie zaczyna (i kończy?) biegowy romans. 
Partner biegowy, z pięknym ciałem i łydkami, z super spojrzeniem i uśmiechem i jeszcze lepszym poczuciem humoru okazuje się popier****ńcem. Może to za mocne słowo, nie jest popier****ńcem, a… ma po prostu „ciężką przeszłość” za sobą. Problemy psychiczne. Widzi w Tobie psychologa, któremu lubi się zwierzać. Po paru tygodniach spotkań zaczyna się wycofywać. I tak nagle zaczynacie mniej biegać. Coraz mniej. Aż w końcu znowu zaczynasz biegać sama i myślisz sobie: nigdy więcej, nigdy więcej nie zgodzę się na ‚wspólne, niewinne bieganie’! ;)

  • http://www.catherinetheowner.pl/ Catherine

    Mój chłopak, którzy zarzekał się (!!!), że on biega tylko sam (!) teraz chce to robić ze mną! Co więcej chce to robić dziś! Uważam, że to co najmniej podejrzane :) Chyba biegające kobiety mają coś w sobie… Bo to nie może być zasługa leginsów: chłopak biegnie raczej przede mną niż za! :))

  • http://www.blogger.com/profile/02389304850370724008 Zofia

    Catherine, koniecznie ruszajcie biegać. To tekst taki wiesz ;) naprawdę z przymrużeniem oka :D
    Może to dziś będzie specjalny i bardzo romantyczny bieg ;) ?

  • http://www.blogger.com/profile/08928306244546344364 Emilia Seremak

    ojej to o mnie??? Tylko mój biegowy kolega nie biegał a jeździł obok rowerem – on sie na rowerze ślimaczył ja biegnąc miałam niezły czas :) było fajnie i miło dopóki temat nie zaczął schodzić na to czy jestem szczęśliwa w swoim związku i czy kocham mojego teraz już narzeczonego. Najpierw traktowałam to z przymrużeniem oka ale jak usłyszałam coś w rodzaju zarzutu „to po co zgadzasz się na spotkanie ze mną skoro kochasz innego” powiedziałam stop i podziękowałam za wspólne sportowe spotkania. No i znowu biegam sama :) raz na jakiś czas wspieram początkującą Przyjaciółkę.

    Pozdrawiam Emily

    • http://www.blogger.com/profile/02389304850370724008 Zofia

      Ale się uśmiałam czytając to :) Ja już też preferuję samotne biegi, jak na Zosię Samosię przystało! ;) Pozdrowienia, dla narzeczonego również!

    • Anonymous

      dziękuję Tobie za ten tekst! mrużyłam oko, ale coś dostrzegłam ;) Pozdrawiam walentynkowo! Girls POWER :) M.

    • http://www.blogger.com/profile/02389304850370724008 Zofia

      Nie ma za co dziękować ;) My też pozdrawiamy biegowo-walentynkowo!

  • http://www.blogger.com/profile/07990949737438546710 Elizabeth Lawess

    Historia faktycznie nie wesoła. Kurcze, dlatego właśnie staram się nie wplatać mojego partnera do moich największych pasji i na siłownię. Fitness na szczęście zdominowany jest przez kobiety, więc długo tam nie zawita, ale do wspólnego biegania bym go nie zaprosiła – każdy musi mieć chwilę dla siebie.
    positiveattitudetowards.blogspot.com

    • http://www.blogger.com/profile/02389304850370724008 Zofia

      To raczej tylko taka obserwacja płci przeciwnej ;)

  • http://www.blogger.com/profile/13590268431185536179 Marta Woźna

    Aż się przeraziłam tej historii… Dobrze, że ja już z Mężem biegam :)

 

Your browser is out of date. It has security vulnerabilities and may not display all features on this site and other sites.

Please update your browser using one of modern browsers (Google Chrome, Opera, Firefox, IE 10).

X